sobota, 6 sierpnia 2011

Edycja 4, Lift #10

Witajcie gorąco! W tym tygodniu do liftu proponuję Wam pracę Ulietty - delikatna, romantyczna i myślę, że łatwa do liftowania. 

http://www.flickr.com/photos/49146350@N05/5448595303/in/set-72157623984987460


A tak poradziłyśmy sobie z poprzednim liftem Oleńki (w niewielkim gronie z powodów wakacyjnych przede wszystkim ;)

Immacola

Terceps

Dusiowa

Justt

Enthia

Vanillie

Noomiy

A do zabawy przyłączyła się Gosienkah:


i  tores ;)
Dziękujemy za wspólne liftowanie i pozdrawiamy ciepło!


środa, 3 sierpnia 2011

Lipcowy gość!

Z małym opóźnieniem chciałabym powitać w naszych skromnych progach scraperkę, którą chyba wszyscy znają, a raczej jej delikatne, pastelowe i kwieciste prace.

W tym miesiącu witamy Karolę!


Karola publikuje swoje prace na blogu http://karolakraftuje.blogspot.com/, projektuje dla TheScrapCake, Primy i kilku innych marek.

Zadałam Karoli kilka trudnych pytań. Zobaczcie jak sobie z nimi poradziła.

Liftonoszki: Jak się zaczęła twoja przygoda ze scrapbookingiem?

Karola: Swoją przygodę ze scrapbookingiem zaczęłam od... digi scrapbookingu :) Jakkolwiek te 6 lat temu ogromnie chciałam scrapować "papierowo", tak niestety z powodu niedostępności materiałów, narzędzi - moje pierwsze próby były skromne i nie mogłam przeboleć, że nie mogę użyć tych wszystkich cudowności, jakie widziałam na pracach zagranicznych scraperek. Na dość długo zarzuciłam papierowe scrapowanie właśnie na rzecz digi, co zaprocentowało w przyszłości :) Scrapbooking w ogóle odkryłam kiedy wymarzyłam sobie własny hendmejdowy pamiętnik ciążowy - kiedy szukałam inspiracji w sieci natknęłam się na scrapbooking i... kompletnie wpadłam po uszy, co trwa nieprzerwanie do dziś :)


Liftonoszki: Co robisz w wolnych chwilach oprócz scrapowania?

Karola: Kiedy nie scrapuję: czytam, głównie kryminały i thrillery, oglądam masę świetnych filmów (głównie kryminały i thrillery) i gotuję (głównie mięsa i zapiekanki, choć to też czasem można zaliczyć do thrillerów). Lubię spędzać czas z rodzinką i bardzo sobie cenię popołudnia, wieczory i weekendy tylko dla nas, choć niestety czasem trzeba także wieczorem czy w weekend popracować/poscrapować. (czy ja napisałam "niestety"?) :)))

Liftonoszki: Od czego zaczynasz pracę, czy najpierw ustalasz kompozycję, czy szukasz inspiracji?

Karola: Zwykle najpierw mam jakąś wizję, wizja bierze się ze zdjęcia albo materiałów jakich chciałabym użyć. Od dawna nie szkicuję kompozycji, nie poświęcam też zbyt wiele czasu na układanie i przekładanie dodatków na karcie - najczęściej to "się samo jakoś dzieje". Kiedy mam zrobic pracę z jakimiś ograniczeniami kolorystycznymi czy produktowymi - zbieram do pudełka wszystko, co może mi się przydać w danej pracy i później w trakcie tworzenia - wybieram tylko z tego podręcznego pudła. Zdecydowanie oszczędza to czas i nie trzeba co chwilę wstawać i zatapiać się wśród dodatków aby znaleźć ten jeden, jedyny...
Czasem zdarza mi się przebłysk, kiedy szukam inspiracji, na zasadzie: a może zrobiłabym coś podobnego jak scraperka X, ale zwykle kończy się to porażką lub najzwyczajniejszym "karolowym" scrapem, więc nauczyłam się nie "wydziwiać" :)

Liftonoszki: Jakie są twoje ulubione przydasie, bez czego nie wyobrażasz sobie scrapowania?

Karola: Nie wyobrażam sobie scrapowania bez papierów do scrapbookingu - to moje uzależnienie, nałóg, jakkolwiek to nazwać - doskonale wiem, że można samemu sobie tworzyć piękne tła i scrapować recyclingowo, ale... no cóż.. każdy ma jakieś słabości :) Drugą rzeczą, bez której wogóle nie chce mi się siadać do scrapowania jest taśma dwustronna - zawsze kiedy się kończy a nie mam zapasu - okres od zamówienia do położenia nowej na stole - to okres zdecydowanie bez twórczości :) Szpikulec kraftowy TH pomaga mi podważać taśmę i robic przeróżne potrzebne dziury, a cała reszta przydasi - zmienia się w zależności od koncepcji na daną pracę.

Liftonoszki: Czego jeszcze chciała bys się nauczyć? Jaki efekt chciałabyś umieć osiągnąć?

Karola: Jest mnóstwo rzeczy, których chciałabym spróbować, głownie ze względu na to, że mój scrapbooking to prosty, klasyczny scrapbooking. Trudno wybrać, ale takie... spisane gdzieś na szczycie listy "to do" są: nauka chlapania farbami (a Wy jesteście w tym mistrzyniami!), więcej prób z maskami i chciałabym pomixmediować ale "na jasno" :) Mam nadzieję, że wreszcie znajdę czas na to wszystko :)

Liftonoszki: Czy lubisz liftowanie? Co o tym sądzisz?

Karola: Trudno odpowiedzieć w kategoriach lubię-nie lubię, bo w zasadzie nie zdarza mi się liftować, czasem popełnię jakiś scrap na podstawie mapki, albo się jakoś mocno zapatrzę na czyjąś pracę i w swojej coś podobnego odtworzę - kolory, element, technikę, ale takich całkowitych liftów nie zdarza mi się robić, dlatego też z przyjemnością przyjęłam Wasze zaproszenie - to świetna motywacja aby spróbować liftowania!


Razem z Karolą postanowiłyśmy pobawić się w liftowanie pracy Belindy Venables:


Karola spróbowała czegoś nowego i zliftowała tę pracę.


A my razem z nią:

Immacola


Dusia

Vanillie


Miraq


Czekoczyna


Justt


Zapraszamy Was do liftowania razem z Karolą. A Tobie Karolu bardzo dziękujemy za wspólną zabawę i wizytę u nas :)

P.S. P
rosimy o linkowanie naszego wyzwania w opisie Waszych prac wykonanych na nie, na blogu, galerii itp.


sobota, 30 lipca 2011

Edycja czwarta, lift #9

Witam cieplutko wszystkich! Mam nadzieję, że pogoda dalej sprzyja scrapowaniu, dlatego zapraszam Was do udziału w kolejnym liftowaniu. Wybrałam soczystą i kolorową pracę, która przypomni Wam, jaką porę roku teraz mamy ;)
Jest to praca Oleńki:
http://www.flickr.com/photos/47915584@N05/5706432539/in/photostream/
Czekam z niecierpliwością na Wasze prace!
***
W zeszłym tygodniu liftowałyśmy pracę Makówki. I tak poradziły sobie Liftonoszki:

Guru:
Enthia:
Miraq:
Lily:
Czeko:
Terceps:

Do naszej zabawy przyłączyła się Viol :

Pozdrawiam i niech pogoda sprzyja Waszej twórczości:)

czwartek, 21 lipca 2011

Edycja czwarta, lift #8

Witam Was dziewczyny (i ewentualni chłopacy)! Wiem, że teraz mamy tzw. "sezon ogórkowy" i wszystkie wczasujemy, a te co nie wczasują pewnie robią zaprawy. Mam jednak nadzieję, że znajdziecie odrobinkę czasu, by wziąć udział w naszej zabawie. Zobaczcie jaki kąsek dla Was przygotowałam. Przedstawiam Wam pracę Makówki:


Z niecierpliowścią czekam na Wasze prace!


****


W zeszłym tygodniu liftowałyśmy pracę Tary. Zobaczcie efekt naszych zmagań.


Czekoczyna


Dusia



Enthia


Guru



Justt



Miraqu



Buziaki! Ładnej pogody Wam życzę!


niedziela, 17 lipca 2011

Zabawa kolorystyczna - żółty

Przed kolejnym wyzwaniem przypomnę, iż w zeszłym miesiącu Terceps zaproponowała kolor różowy. Do wspólnej zabawy zgłosiły się:

Lejdi:

i Anula:

Dziewczyny cudowne są Wasze różowe misz-masze, dziękujemy za wspólną zabawę :)

*****
Pora na nowy kolor. Gotowe? :)
Piękne i mordercze są słowa polskie pełne znaków diakrytycznych. Jednym z nich jest żółć, dlatego przez najbliższy czas skupiajcie swój wzrok na wspaniały kolor żółty. Jest on obecny w każdej porze roku (tak tak nawet w ziemie na śniegu możemy żółty kolor podziwiać xD), ale chyba w nadchodzących dwóch, trzech miesiącach będzie on dominować. Zażywajcie zatem słonecznych kąpieli i zażółćcie nas fantastycznymi zdjęciami z wszelkimi odmianami tego koloru :) 

A tak Liftonoszki owładnięte tym kolorem, bez goryczy, prezentują się w  żółtym:

Dusia:

Noomiy:

Guru:

Zapraszamy do zabawy, swoje kompozycje jak zwykle podawajcie w komentarzach. Czekamy z niecierpliwością :D

piątek, 15 lipca 2011

Złote myśli

Heloł wakacyjną późną porą :) Pytanie na dziś: Było już trochę pytań o nasze obecne skrapy, więc coś dla odmiany. Czego najbardziej byście się chciały nauczyć jeśli chodzi o scrapowe techniki, co chciałybyście udoskonalić?

Liftonoszki tradycyjnie chętnie odpowiedziały:

Czekoczyna
Chciałabym się nauczyć używania większej ilości elementów 3d w layoutach. Chciałabym móc rozwijać swoją kreatywność odnajdując się w różnych stylach. Ostatnio też planuję powiększyć zasoby mojego alkoholowego asortymentu Very Happy i zrobić kilka prac z tłem z tuszów alkoholowych. Ciągle rozgryzam i pracuję nad akwarelami, niestety bardzo opornie mi to idzie. Chciałabym również stać się bardziej precyzyjna, aby moje notesy nadawały się "dla ludzi". Myślę też coraz intensywniej o UTEE i myślę, że niedługo dojrzeję do eksperymentowania z nim.

Guru
Szaleństwa, wiecej odwagi, brak ograniczeń. Chciałabym też używać więcej mediów, szczególnie nauczyć się z nich korzystać...spróbować nowych stylów - napchane, pełne i cieżkie, albo całkiem minimalistycznych.; vintage, stempunk albo kwieciste itd...a najbardziej chciałabym zmienić (skrócić) czas robienia wszystkich papierowych tworów, nie zastanawiać się tylko działać

Enthia
Chciałabym się porządnie nauczyć ciapać farbami, żeby barwy przenikały się w magiczny sposób. Marzę o tym, żeby w końcu zaprzyjaźnić się z maszyną do szycia, bo jak na razie rzadko się widujemy. Zaintrygowana jestem transferem, ale jak na razie nie mam możliwości spróbować swoich sił.

Szpinak
Chciałabym, żeby moje prace były poważniejsze. Chciałabym więcej malować. Chciałabym embosować, więcej szyć i uzywać kwiatków. Chciałabym też trochę pobawić się disstresami, wyczarować swoje tła. Ostatnio walczę z transferem acetonowym, ale coś mi nie chce wychodzić Smile raz zapomniałam nawet, że to jeszcze łyżką trzeba posmyrać, żeby się odbiło. Ale mam chyba za mało acetonu w acetonie Smile) bo nie wychodzi. Chciałabym zmierzyć się z innymi stylami niż dotychczas i potrafić je nazwać i świadomie ich używać.

Dusia
Bardzo chciałabym się nauczyć pięknie warstwować i nauczyć pracy z distressami oraz innymi mediami. Styl vintage mnie zachwyca, ale tak nie potrafię, tak samo jak scrapów monokolorystycznych. Chlapania farbą też przydałoby się udoskonalić oraz zakupić nową maszynę do szycia.

i ja, vanillie
Chciałabym się zaprzyjaźnić z maszyną do szycia w stopniu, który pozwoliłby mi na używanie większej ilości tkanin w moich tworach-potworach. I bardziej świadomie bawić się z alkoholem, znaczy się tuszami alkoholowymi :P I różnymi rodzajami farb. Ogólnie jakoś mnie kręcą ostatnio mixed media.

A czego wy byście się chciały nauczyć? I udoskonalić?

czwartek, 14 lipca 2011

Edycja czwarta, lift #7

Noomiy uciekła na wakacje, więc w jej imieniu chciałabym przedstawić Wam kolejną pracę do liftowania. Tym razem jest to scrap Tary Anderson. Niestety nie mogę wkleic zdjęcia więc posłuzę się linkiem.

***

Ostatnio zaproponowałam do liftu pracę Karoli. Oto jak poradziły sobie dziewczyny:


Mira

Noomiy


Dusia



Lily

Czekoczyna

Zapraszamy Was do wspólnej zabawy!