sobota, 10 września 2011

Edycja IV, lift #12

Witajcie wieczorną porą. Nie wiem jak wy, ale ja kocham nocne scrapowanie!
Dzisiaj mamy dla Was kolejną, sobotnią garść inspiracji.
Scrapa tym razam podała terceps.
Autorką pracy jest Matka Polka.

A oto jak z poprzednim scrapem poradziły sobie Liftonoszki:
Romantyczna i "kółeczkowa" praca miraka:


"Surowo"-lizakowa noomiy:


Zwiewna i niezwykle lekka praca immacoli:


Zaokroglona i lomolowowa praca vanillie:


Rozgrzewająca i serduszkowa dusi:


Oraz słoneczno-sentymentalna justt:



A na koniec, praca naszej wiernej  Agi:
Bardzo przypadła mi do gustu nie tylko poprzez inspirujące kolory, ale również poprzez idealne wycięte familijne zdjęcia i uroczy, drewniany napis "LOVE"... ;)


Pozdrawiamy i czekamy na wasze lifty :)

sobota, 3 września 2011

Edycja IV, lift #11

Hola, hola! Witamy gorąco we wrześniu! Po wakacyjnych wojażach i przygodach część Liftonoszek na dobre osiadła w domowym (scrapowym) zaciszu i chce Was zainspirować czymś nieczymś.
 Ta część, która jeszcze się po świecie włóczy wkrótce powróci do nas z mnóstwem weny. ;)

 Tym razem lift podawała Miraq. Na nas zadziałał barrrdzo inspirująco, zachwycił niesamowitą kompozycją. Tu jest link fo bloga autorki :)


A tymczasem oto jak się uporałyśmy z liftem poprzednim:

Noomiy

Miraq

Vanillie

Justt 


A do zabawy przyłączyła się też Agi i podzieliła się z nami cudownym scrapem. :)


Dziękujemy za wspólne liftowanie i zapraszamy za tydzień na kolejną garść inspiracji :)

sobota, 6 sierpnia 2011

Edycja 4, Lift #10

Witajcie gorąco! W tym tygodniu do liftu proponuję Wam pracę Ulietty - delikatna, romantyczna i myślę, że łatwa do liftowania. 

http://www.flickr.com/photos/49146350@N05/5448595303/in/set-72157623984987460


A tak poradziłyśmy sobie z poprzednim liftem Oleńki (w niewielkim gronie z powodów wakacyjnych przede wszystkim ;)

Immacola

Terceps

Dusiowa

Justt

Enthia

Vanillie

Noomiy

A do zabawy przyłączyła się Gosienkah:


i  tores ;)
Dziękujemy za wspólne liftowanie i pozdrawiamy ciepło!


środa, 3 sierpnia 2011

Lipcowy gość!

Z małym opóźnieniem chciałabym powitać w naszych skromnych progach scraperkę, którą chyba wszyscy znają, a raczej jej delikatne, pastelowe i kwieciste prace.

W tym miesiącu witamy Karolę!


Karola publikuje swoje prace na blogu http://karolakraftuje.blogspot.com/, projektuje dla TheScrapCake, Primy i kilku innych marek.

Zadałam Karoli kilka trudnych pytań. Zobaczcie jak sobie z nimi poradziła.

Liftonoszki: Jak się zaczęła twoja przygoda ze scrapbookingiem?

Karola: Swoją przygodę ze scrapbookingiem zaczęłam od... digi scrapbookingu :) Jakkolwiek te 6 lat temu ogromnie chciałam scrapować "papierowo", tak niestety z powodu niedostępności materiałów, narzędzi - moje pierwsze próby były skromne i nie mogłam przeboleć, że nie mogę użyć tych wszystkich cudowności, jakie widziałam na pracach zagranicznych scraperek. Na dość długo zarzuciłam papierowe scrapowanie właśnie na rzecz digi, co zaprocentowało w przyszłości :) Scrapbooking w ogóle odkryłam kiedy wymarzyłam sobie własny hendmejdowy pamiętnik ciążowy - kiedy szukałam inspiracji w sieci natknęłam się na scrapbooking i... kompletnie wpadłam po uszy, co trwa nieprzerwanie do dziś :)


Liftonoszki: Co robisz w wolnych chwilach oprócz scrapowania?

Karola: Kiedy nie scrapuję: czytam, głównie kryminały i thrillery, oglądam masę świetnych filmów (głównie kryminały i thrillery) i gotuję (głównie mięsa i zapiekanki, choć to też czasem można zaliczyć do thrillerów). Lubię spędzać czas z rodzinką i bardzo sobie cenię popołudnia, wieczory i weekendy tylko dla nas, choć niestety czasem trzeba także wieczorem czy w weekend popracować/poscrapować. (czy ja napisałam "niestety"?) :)))

Liftonoszki: Od czego zaczynasz pracę, czy najpierw ustalasz kompozycję, czy szukasz inspiracji?

Karola: Zwykle najpierw mam jakąś wizję, wizja bierze się ze zdjęcia albo materiałów jakich chciałabym użyć. Od dawna nie szkicuję kompozycji, nie poświęcam też zbyt wiele czasu na układanie i przekładanie dodatków na karcie - najczęściej to "się samo jakoś dzieje". Kiedy mam zrobic pracę z jakimiś ograniczeniami kolorystycznymi czy produktowymi - zbieram do pudełka wszystko, co może mi się przydać w danej pracy i później w trakcie tworzenia - wybieram tylko z tego podręcznego pudła. Zdecydowanie oszczędza to czas i nie trzeba co chwilę wstawać i zatapiać się wśród dodatków aby znaleźć ten jeden, jedyny...
Czasem zdarza mi się przebłysk, kiedy szukam inspiracji, na zasadzie: a może zrobiłabym coś podobnego jak scraperka X, ale zwykle kończy się to porażką lub najzwyczajniejszym "karolowym" scrapem, więc nauczyłam się nie "wydziwiać" :)

Liftonoszki: Jakie są twoje ulubione przydasie, bez czego nie wyobrażasz sobie scrapowania?

Karola: Nie wyobrażam sobie scrapowania bez papierów do scrapbookingu - to moje uzależnienie, nałóg, jakkolwiek to nazwać - doskonale wiem, że można samemu sobie tworzyć piękne tła i scrapować recyclingowo, ale... no cóż.. każdy ma jakieś słabości :) Drugą rzeczą, bez której wogóle nie chce mi się siadać do scrapowania jest taśma dwustronna - zawsze kiedy się kończy a nie mam zapasu - okres od zamówienia do położenia nowej na stole - to okres zdecydowanie bez twórczości :) Szpikulec kraftowy TH pomaga mi podważać taśmę i robic przeróżne potrzebne dziury, a cała reszta przydasi - zmienia się w zależności od koncepcji na daną pracę.

Liftonoszki: Czego jeszcze chciała bys się nauczyć? Jaki efekt chciałabyś umieć osiągnąć?

Karola: Jest mnóstwo rzeczy, których chciałabym spróbować, głownie ze względu na to, że mój scrapbooking to prosty, klasyczny scrapbooking. Trudno wybrać, ale takie... spisane gdzieś na szczycie listy "to do" są: nauka chlapania farbami (a Wy jesteście w tym mistrzyniami!), więcej prób z maskami i chciałabym pomixmediować ale "na jasno" :) Mam nadzieję, że wreszcie znajdę czas na to wszystko :)

Liftonoszki: Czy lubisz liftowanie? Co o tym sądzisz?

Karola: Trudno odpowiedzieć w kategoriach lubię-nie lubię, bo w zasadzie nie zdarza mi się liftować, czasem popełnię jakiś scrap na podstawie mapki, albo się jakoś mocno zapatrzę na czyjąś pracę i w swojej coś podobnego odtworzę - kolory, element, technikę, ale takich całkowitych liftów nie zdarza mi się robić, dlatego też z przyjemnością przyjęłam Wasze zaproszenie - to świetna motywacja aby spróbować liftowania!


Razem z Karolą postanowiłyśmy pobawić się w liftowanie pracy Belindy Venables:


Karola spróbowała czegoś nowego i zliftowała tę pracę.


A my razem z nią:

Immacola


Dusia

Vanillie


Miraq


Czekoczyna


Justt


Zapraszamy Was do liftowania razem z Karolą. A Tobie Karolu bardzo dziękujemy za wspólną zabawę i wizytę u nas :)

P.S. P
rosimy o linkowanie naszego wyzwania w opisie Waszych prac wykonanych na nie, na blogu, galerii itp.


sobota, 30 lipca 2011

Edycja czwarta, lift #9

Witam cieplutko wszystkich! Mam nadzieję, że pogoda dalej sprzyja scrapowaniu, dlatego zapraszam Was do udziału w kolejnym liftowaniu. Wybrałam soczystą i kolorową pracę, która przypomni Wam, jaką porę roku teraz mamy ;)
Jest to praca Oleńki:
http://www.flickr.com/photos/47915584@N05/5706432539/in/photostream/
Czekam z niecierpliwością na Wasze prace!
***
W zeszłym tygodniu liftowałyśmy pracę Makówki. I tak poradziły sobie Liftonoszki:

Guru:
Enthia:
Miraq:
Lily:
Czeko:
Terceps:

Do naszej zabawy przyłączyła się Viol :

Pozdrawiam i niech pogoda sprzyja Waszej twórczości:)

czwartek, 21 lipca 2011

Edycja czwarta, lift #8

Witam Was dziewczyny (i ewentualni chłopacy)! Wiem, że teraz mamy tzw. "sezon ogórkowy" i wszystkie wczasujemy, a te co nie wczasują pewnie robią zaprawy. Mam jednak nadzieję, że znajdziecie odrobinkę czasu, by wziąć udział w naszej zabawie. Zobaczcie jaki kąsek dla Was przygotowałam. Przedstawiam Wam pracę Makówki:


Z niecierpliowścią czekam na Wasze prace!


****


W zeszłym tygodniu liftowałyśmy pracę Tary. Zobaczcie efekt naszych zmagań.


Czekoczyna


Dusia



Enthia


Guru



Justt



Miraqu



Buziaki! Ładnej pogody Wam życzę!


niedziela, 17 lipca 2011

Zabawa kolorystyczna - żółty

Przed kolejnym wyzwaniem przypomnę, iż w zeszłym miesiącu Terceps zaproponowała kolor różowy. Do wspólnej zabawy zgłosiły się:

Lejdi:

i Anula:

Dziewczyny cudowne są Wasze różowe misz-masze, dziękujemy za wspólną zabawę :)

*****
Pora na nowy kolor. Gotowe? :)
Piękne i mordercze są słowa polskie pełne znaków diakrytycznych. Jednym z nich jest żółć, dlatego przez najbliższy czas skupiajcie swój wzrok na wspaniały kolor żółty. Jest on obecny w każdej porze roku (tak tak nawet w ziemie na śniegu możemy żółty kolor podziwiać xD), ale chyba w nadchodzących dwóch, trzech miesiącach będzie on dominować. Zażywajcie zatem słonecznych kąpieli i zażółćcie nas fantastycznymi zdjęciami z wszelkimi odmianami tego koloru :) 

A tak Liftonoszki owładnięte tym kolorem, bez goryczy, prezentują się w  żółtym:

Dusia:

Noomiy:

Guru:

Zapraszamy do zabawy, swoje kompozycje jak zwykle podawajcie w komentarzach. Czekamy z niecierpliwością :D